dr Maria Noszczyk

Regeneracja skóry
Wszystkie komórki ludzkiego organizmu stale odnawiają się i wymieniają na nowe. Wymiana starych komórek to proces zaprogramowany genetycznie. Umożliwia regenerację i utrzymanie tkanek i całych narządów w dobrej kondycji. Odnowa niektórych tkanek przebiega stosunkowo powoli, inne np. krew regenerują się dość szybko. Można przyjąć, że co 3-4 miesiące mamy całkiem nową krew, a cały organizm ze wszystkimi komórkami wymienia się co około 7 lat. Bardzo szybko odnawia się wierzchnia warstwa skóry - naskórek. Tak zwany turn-over zdrowego i młodego naskórka, czyli wymiana starych komórek na nowe trwa 28 dni. Nowe komórki powstają na dnie naskórka w warstwie rozrodczej, dzielą się i różnicują wędrując ku górze do warstwy rogowej. Najstarsze komórki, czyli te najbardziej na powierzchni złuszczają się i ustępują miejsca nowym. Podstawowym celem tego zjawiska w przypadku skóry jest sprawne przeprowadzanie procesów ochronnych, które „ustawowo” wpisane są w obowiązki skóry. Naskórek zbudowany z uszkodzonych komórek nie mógłby prawidłowo pełnić swoich ochronnych funkcji. Poza tym promienie ultrafioletowe oddziałujące na skórę powodują mutacje wewnątrz komórek, a mnożenie się komórek ze zmutowanym materiałem genetycznym prowadzi do powstawania stanów przednowotworowych (powszechnie spotykanego, u starszych osób na skórze eksponowanej na słońce rogowacenia komórkowego) i nowotworów skóry np. nabłoniaka (raka podstawnokomórkowego).

Odnowa komórkowa to procesy podlegające bardzo precyzyjnej regulacji. Z jednej strony komórki powinny dzielić się szybko i sprawnie, bo daje to możliwość wymiany ich nowe, prawidłowo zbudowane i lepiej funkcjonujące. Z drugiej jednak procesy te nie mogą przebiegać zbyt szybko bo liczne mitozy to jeden z powodów bardzo szybkiego wzrostu niektórych nowotworów u młodych ludzi. Z wiekiem włączają się więc w organizmie systemy hamujące dzielenie się komórek. Jest to jeden z mechanizmów pozwalających spowolnić rozwój nowotworów u osób starszych, którzy z racji wieku i gromadzących się błędnych informacji genetycznych są bardziej na kancerogenezę narażeni. W 5 dekadzie życia, w okresie przekwitania organizmu, który z punktu widzenia ewolucji staje się mniej użyteczny bardziej aktywne stają się więc geny hamujące proliferację komórek i powoli wyłączają się te które podziały przyspieszają. Nie trudno sobie wyobrazić, że ten mechanizm chroniący przed wzrostem nowotworów powoduje gwałtowne przyspieszenie procesów starzenia się. W skórze jak i w całym organizmie rośnie odsetek komórek starych, które gorzej funkcjonują i niestety z czasem zaczyna to być widoczne pod postacią zmarszczek, utraty elastyczności, szarej cery, pojawiania się przebarwień i różnych zmian typowych dla osób starszych.
 
Zegar biologiczny przestawiony na wolniejszą odnowę komórek to nie mały problem dla kosmetologów. Bo właśnie wtedy gdy objawy starzenia się skóry zaczynają być bardziej widoczne i zaczynamy poważniej myśleć o „jakimś zabiegu albo dobrym kremie przeciwzmarszczkowym” to okazuje się, że właściwie jest już trochę za późno. Mechanizm hamujący szybkie podziały komórkowe powoduje, że bardzo pożądane z punktu widzenia kosmetologii bodźce stymulujące, czyli np. aktywne składniki kosmetyków pobudzających regenerację działają tym słabiej, czym starsza jest skóra. Na starych komórkach zanikają bowiem receptory umożliwiające reagowanie na płynące z zewnątrz sygnały. Owszem, jakiś badany składnik działa pobudzająco na komórki - młode, ale może być bez użyteczny w przypadku komórek starych, które z powodu zaniku systemu przekazywania bodźców w ogóle go nie będą dostrzegały. Tak dzieje się też z estrogenami i substytucją hormonalną.
 
U kobiet w okresie menopauzy wraz z obniżającym się poziomem hormonów obserwuje się stopniowy zanik receptorów jądrowych umożliwiających wykorzystanie estrogenów przez komórkę. Wczesne rozpoczęcie terapii substytucyjnej oddala w czasie zanikanie receptorów i jak wykazano chroni skórę m.in. przed szybkim scieńczeniem i utratą elastyczności. Jeżeli od menopauzy upłynęło ponad 6 lat podawanie hormonów nie przynosi jednak korzystnego efektu ani skórze ani innym narządom. Podobny los spotyka wiele innych substancji o potencjalnym działaniu regeneracyjnym i dlatego podstawową zasadą kosmetologii jest profilaktyka. Krem przeciwzmarszczkowy przed 30-stką jest normą podobnie jak korzystanie z zabiegów dermatologii estetycznej począwszy od pojawienia się pierwszych symptomów starzenia skóry.
 
Zabiegi dermatologii estetycznej wzmacniające regeneracje skóry
Gdy w latach 70- tych opracowano nowe formuły substancji złuszczających skórę i modne stały się zabiegi z ich zastosowaniem krytycy poddawali w wątpliwość bezpieczeństwo tego rodzaju kuracji. Wydawało się, że częste złuszczanie skóry i wymuszone pobudzanie jej odnowy może prowadzić do niekorzystnych zmian, w tym przede wszystkim „wyczerpania” jej możliwości regeneracyjnych. Zarzut ten okazał się jednak nieprawdziwy ponieważ skóra podobnie jak mózg, na co dzień pracuje tylko małą częścią swoich możliwości. Pokazem naturalnych możliwości odnowy skóry jest proces gojenia się ran. Skóra w błyskawicznym tempie, wielokrotnie szybszym niż w warunkach normalnych musi podjąć się odtworzenia wszystkich nowych komórek i struktur m.in. włókien kolagenu i elastyny, naczyń krwionośnych i całego naskórka. Obserwacje tego procesu stały się motorem stworzenia wielu dermatologicznych zabiegów regeneracyjnych, w istocie swej naśladujących zjawiska i czynniki biorące udział w procesie gojenia.
Wiele zabiegów regeneracyjnych polega właśnie na kontrolowanym uszkadzaniu skóry w celu sprowokowania jej odnowy. Do takich metod należy dermabrazja i chemiczne złuszczania, a także najnowszy zabieg laserowy - Fraxel. Obok miejsc zranionych laser pozostawia wysepki nie uszkodzonej skóry, z której w bardzo szybkim tempie migrują komórki odnawiające i w efekcie odmładzające poddany kuracji fragment skóry. Bardzo dobre efekty osiąga się także wywołując kontrolowane poparzenie głębokich warstw skóry (laserem lub metodą Thermage i Radiage) i w ten sposób powodując przemodelowanie i wymianę starych włókien kolagenu na nowe.
 
Odnowę skóry pobudza się także metodami chemicznymi lub wykorzystując naturalne substancje biorące udział w gojeniu. Do tych ostatnich należy nowy zabieg mezoterapii autologicznej, czyli ostrzykiwanie skóry czynnikami pozyskanymi z krwi pacjenta. Podczas zabiegu pobierana jest krew, pozyskuje się z niej płytki, a z nich czynniki wzrostu i cytokiny. Związki te, obecne w płytkach krwi uruchamiane są w procesie gojenia rany. Naturalnym sygnałem do ich uwalniania jest zranienie skóry, a w zabiegu uaktywniane są dzięki specjalnemu przygotowaniu osocza pacjenta. Po ostrzyknięciu tymi czynnikami skóry zachowują się one tak samo jak w czasie gojenia, szybko i precyzyjnie aktywując odnowę komórkową, co po kuracji daje efekt wygładzenia i lepszego napięcia cery.
Pamiętając że regeneracja z wiekiem jest coraz słabsza, trzeba dbać o ogólne zdrowie. Niezwykle ważne są wizyty u endokrynologa, bo układ hormonalny, zawiaduje wszystkimi procesami wewnętrznymi i decyduje o prawdziwym momencie starzenia, kiedy to organizm mówi „stop” i regeneracja, tak naturalna, jak i wymuszona staje się bardzo mało efektywna. Osoby dbające o siebie mogą cieszyć się dobrymi efektami kuracji regeneracyjnych do 60 roku życia i dłużej. Potem oczywiście mogą przejść w ręce chirurga plastycznego, choć jeżeli wcześniej korzystały z zabiegów dermatologicznych to czasem nie ma on ma za wiele do zrobienia.

Subskrypcja